Witam serdecznie na stronie poświęconej sprawom Królestwa Bożego.
Nazywam się Paweł Krause, mam 46 lat (status na rok 2026) i mieszkam w Bydgoszczy.
Nie należę do żadnego kościoła, ugrupowania religijnego, czy organizacji ludzkiej.
Nie sugeruję się również naukami żadnego z wyznań.
Moim jedynym drogowskazem jest Słowo Boże, świadczące o SYNU BOŻYM Chrystusie, Który umożliwił nam pojednanie z Jedynym Bogiem Ojcem, z Którego woli Jehoszua stał się naszym Odkupicielem, Panem, Królem, Nauczycielem i Jedyną Drogą do Ojca.
Mając 30 lat w roku 2009 rozpocząłem prawdziwe badania Pisma, po półtora roku gorliwego zgłębiania prawd Słowa, pod koniec 2010 roku, stworzyłem stronę internetową (http://jehoszua.dbv.pl), poświęconą sprawom Królestwa Bożego na której dodawałem artykuły przez okres ok 3,5 roku (odpowiadając na setki komentarzy i listów), pragnąc podzielić się przemyśleniami, wynikającymi z osobistego badania Słowa Bożego – Biblii, mając nadzieję, że być może w jakiś sposób, komuś to ułatwi zrozumienie niektórych istotnych spraw, które są zaciemniane i ukrywane przez ugrupowania religijne. Zrodził się płomień w moim sercu, aby to uczynić, kiedy zauważyłem i zrozumiałem, że nie ma absolutnie żadnej instytucji religijnej, mało tego, nie ma nawet indywidualnej czy zbiorowej STRONY INTERNETOWEJ, na której ktokolwiek pisałby wyłącznie PRAWDĘ SŁOWA – zawsze wykraczają poza naukę Syna Bożego…
Zszokowało mnie, że wszyscy i każdy z osobna, „nie trzyma się głowy (Syna Boga Jedynego), z której całe ciało, odżywiane i spojone stawami i ścięgnami, rośnie wzrostem Bożym” (Kolosan 2:19).
Tym bardziej uznałem i postanowiłem, iż należy zapalić pochodnię w tej światowej ciemności, pochodnię czerpiącą ogień ze Słowa Bożego i posłuszeństwa Słowu – „Głowie”, jaką jest Syn Boży, Jego wiara, słowa, przykazania, nauka, którą nam dał od Ojca (Efezjan 1:22).
Nie uważam sam siebie za osobę mającą monopol na Prawdę – Prawda jest w Chrystusie, Synu Bożym – dlatego swoją wiarę buduję wyłącznie na Słowie Bożym (posłuszeństwie słowom Syna Bożego), a jeżeli ktoś mi wykaże na podstawie Słowa, iż się w czymś mylę, wówczas zmienię swój pogląd i będę wdzięczy za wykazanie mego błędu…
Po przyjęciu Ewangelii – świadectwa Boga Ojca o Jednorodzonym Synu (1 Jana 5-5-13, Jana 1:10-14, 3:18, 6:28-29, 1 Jana 4:15-16) i Jego ziemskim dziele odkupienia z grzechów i pojednania z Bogiem (1 Koryntian 15:1-4, Rzymian 5:10), kiedy to na krótką chwilę stał się „synem człowieczym”, zapowiadanym przez ST pisma Chrystusem (Jana 1:1-3, Filipian 2:6-8), o jednej, wyłącznie ludzkiej naturze (2 Jana 7, 1 Jana 4:2-3), takiej jak nasza z wyjątkiem grzechu, oddając za nas życie – naszym celem powinno być całkowite posłuszeństwo zmartwychwzbudzonemu po trzech dniach przez Boga – Synowi Bożemu we WSZYSTKIM (Jana 14:21, Marka 9:7, Łukasza 6:46, 2 Piotra 3:2, 1 Koryntian 9:20-21), jako naszemu Panu (Rzymian 10:9, 1 Koryntian 8:6) i Zbawicielowi, powinniśmy dążyć do tego, aby myśleć (1 Koryntian 2:16), wierzyć (Objawienie 14:12), mówić (1 Piotra 4:11) i postępować, tak jak On (1 Jana 2:5, 1 Tesaloniczan 1:6), gdyż w ten sposób zostaje uwielbiony sam Bóg Ojciec, a my wówczas utrzymujemy z DWIEMA OSOBAMI duchową społeczność (Filipian 2:11, Jana 14:24, 15:7-8, 1 Jana 1:2-3, 1 Koryntian 8:6), dzięki czemu stajemy się dziećmi Bożymi (Jana 1:12-14), przechodzącymi z ciemności tego świata do jasności Królestwa Syna Bożego, otrzymując moc do prowadzenia życia wolnego od wszelkich marności, pożądliwości tego świata.
„Łaska i pokój niech się wam rozmnożą przez poznanie [1] Boga i [2] Pana naszego, Jezusa Chrystusa. Boska jego moc obdarowała nas wszystkim, co jest potrzebne do życia i pobożności, przez poznanie tego (Chrystusa – Syna Bożego), który nas powołał przez własną chwałę i cnotę…” (2 Piotra 1:2-3).
W ten sposób będziemy pełnić wolę Boga Ojca (Jana 15:8-10, 6:40), stale wzrastając w poznaniu Jego oraz Jego Syna, krocząc jedyną DROGĄ, która zawiera całkowitą PRAWDĘ i jako jedyna prowadzi do ŻYCIA wiecznego.
„Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie” (Jana 14:6).
W ten sposób nie pozwolisz, aby diabeł i jego dzieci wpajali Tobie „inną ewangelię” (Galatów 1:6-10), na przykład zwodząc Ciebie takimi kłamstwami, jak nauka o „trójcy”, trójosobowym bogu, fragmentarycznym nakazie zachowywania Prawa (zakonu) Mojżeszowego, zamiast Chrystusowego, czy innych pośrednikach, organizacjach niż Syn Boży.
Kłamstwa te (zwłaszcza tak straszne i perfidne, jak te o trójosobowym bogu) pozbawiają możliwości poznania i zbliżenia się naszego Jednego Prawdziwego Boga i Jego Syna, naszego Jedynego Pana, a tym samym pozbawiają życia (Jana 14:1, 7, 6:69, 1 Jana 1:3, 2:22-23, 3:22-24, 2 Jana 1:9, 1 Koryntian 8:6, 11:3, Marka 12:28-30, 2 Piotra 1:2, Efezjan 1:3 i początki listów Pawła).
„A to jest żywot wieczny, aby poznali ciebie, [1] jedynego prawdziwego Boga i [2] Jezusa Chrystusa, którego posłałeś” (Jana 17:3).
„Jehoszua” – to oryginalne hebrajskie brzmienie imienia „Jezus”, którego zdecydowałem się używać właśnie w takiej – pierwotnej formie, przy czym nie widzę nic złego w używaniu formy „Jezus”.
Skąd wiem, że imię to brzmi właśnie Jehoszua – to proste – z Pisma.
Starotestamentowy Jozue wspominany w NT, na przykład w liście do Hebrajczyków 4:8, czy też w Dziejach Apostolskich 7:45 – nosi identyczne imię – zapisane greką, jak Pan „Jezus”: „ιησους”.
Natomiast hebrajskie imię Jozue w ORYGINALE brzmi właśnie JEHOSZUA według wszelkich dostępnych źródeł i słowników…
ויצו יהושע (JEHOSZUA) את שטרי העם לאמר (Jozuego 1:10, por. 2 Mojżesza 17:10).
W ten oto prosty sposób Słowo pokazuje, iż w ORGINALE imię Jezusa brzmiało Jehoszua.
Mało tego – w księdze Zachariasza, znajdujemy następujące proroctwo mówiące o Chrystusie, którego typem jest arcykapłan o imieniu …Jehoszua:
„I weź srebro i złoto, zrób z tego koronę i włóż ją na głowę arcykapłana Jozuego (org. JEHOSZUA), syna Jehosadaka. (12) I powiedz do niego: Tak mówi Pan Zastępów: Oto mąż, którego imię brzmi Latorośl; pod jego stopami wyrośnie latorośl i on zbuduje przybytek Pana. (13) On zbuduje przybytek Pana i zdobędzie majestat królewski, zasiądzie jako władca na swoim tronie. Także kapłan zasiądzie na swoim tronie i będzie między obydwoma pokojowe nastawienie” (6:11-13, por. z Hebrajczyków 2:17, 6:20, Jeremiasza 23:5-6).
Nie jest to, aż tak wielce istotne, czy posługujemy się formą „Jezus”, czy „Jehoszua”, aby miało to mieć wpływ na nasz duchowy stan – ważne, że wiemy, o kogo chodzi.
Jeszcze ważniejsze jest to, aby inni, którzy nas słuchają nie mieli wątpliwości, o kogo chodzi, aby rozumieli, że mówimy o biblijnym Mesjaszu Jezusie – Synu Bożym.
Ludzie natomiast dwoją się i troją, przekonując się wzajemnie i kłócąc o to, jak prawidłowo to imię wymawiać, lecz to naszym codziennym życiem i uczynkami, naszym posłuszeństwem – dajemy wyraz naszej wierze w Syna Boga Jedynego, to nasze odrodzone serca i umysły stanowią o naszej sile, a nie wymawianie w taki czy inny sposób Imion…
„To przypominaj, zaklinając ich przed Bogiem, aby się nie wdawali w spory o słowa, bo to jest bezużyteczne, a tylko słuchaczy do zguby przywodzi” (2 Tymoteusza 2:14).
Jeśli zaś ktoś się upiera i naucza, że tak, a tak koniecznie MUSISZ „mówić” – zostaw go, jest po prostu nadal cielesny i odwraca uwagę od tego co naprawdę ważne i istotne.
Zachęcam do lektury artykułów, proponują zacząć od mojego pierwszego artykułu z roku 2010:
Fundament wiary – Jehoszua strona główna
Oraz ostatniego artykułu z roku 2013:
Ewangelia – Jehoszua strona główna
Po dziś dzień (2026 rok) nic nie zmieniłem w treści dodanych artykułów, gdyż prawdziwy fundament wiary jest wieczny…
Paweł Krause
lider2500@wp.pl
