Często można spotkać się ze stwierdzeniem:
„Całe 10 przykazań jest ważne – powinniśmy żyć według tych przykazań”.
Jednakże przestrzeganie przykazań Bożych nie jest tożsame z przestrzeganiem przykazań „dekalogu” (słowo to nie wystepuje w Piśmie), czy też z innymi prawami danymi Izraelitom poprzez Mojżesza.
Zauważyłem, że wielu osób, kiedy czyta w Biblii o przykazaniach, interpretuje je, jako przykazania „dekalogu” – co jest wychodzeniem poza święty tekst i sugerowaniem interpretacji, która z czytanego tekstu wcale nie wynika.
Wychodzeniem poza Pismo, jest również twierdzenie, że pierwsze przykazanie miłości do Boga = pierwsze 4 przykazania „dekalogu”, a drugie dotyczące miłości bliźniego = następne 6 przykazań „dekalogu”.
Argumentując, że „dekalog” zawiera niezmienne prawa moralne, takie, jak na przykład zakaz dokonywania kradzieży, mordowania itd., twierdzi się, że gdyby ten podstawowy dekret, złożony z dziesięciu przykazań, już nie obowiązywał, moglibyśmy mordować, kraść i popełniać cudzołóstwo.
Za tym argumentem kryje się takie przesłanie:
„Jeśli „dekalog” jest unieważniony, oznacza to, że nie ma już niczego, co mogłoby nas chronić przed kradzieżą, morderstwem i cudzołóstwem”.
Jest to jest fałszywa sugestia, która insynuuje, że „jeśli nie słuchamy Mojżesza, to nie ma już nikogo, kogo moglibyśmy naśladować i kto mógłby kierować naszym życiem.”
Otóż powinniśmy słuchać Syna Bożego we wszystkim!
Już Mojżesz wydał polecenie, którego powinni słuchać wszyscy:
„Wszak Mojżesz powiedział: Proroka, jak ja, spośród braci waszych wzbudzi wam Pan, Bóg; jego słuchać będziecie we wszystkim, cokolwiek do was mówić będzie. (23) I stanie się, że każdy, kto by nie słuchał owego proroka, z ludu wytępiony będzie” (Dzieje 3:22-23, por. 5 Mojżesza 18:15).
Przypomnijmy sobie takze, co przepowiedział Bóg przez proroka Jeremiasza:
„A gdy się rozmnożycie i rozplenicie w kraju w owych dniach – mówi Pan – już nie będą mówić o Skrzyni Przymierza z Panem i nikt o niej nie będzie myślał, i nikt jej nie będzie wspominał, nikt nie będzie odczuwał jej braku ani też nie będą sporządzać nowej” (Jeremiasza 3:16).
Kiedy zakon Mojżeszowy, włącznie z 10 przykazaniami dawno już był dany, Bóg oświadczył, że nada „Nowy Zakon”:
„I pójdzie wiele narodów, mówiąc: Pójdźmy w pielgrzymce na górę Pana i do świątyni Boga Jakuba, i będzie nas uczył swoich dróg, abyśmy mogli chodzić jego ścieżkami, gdyż z Syjonu wyjdzie zakon i słowo Pana z Jeruzalemu!” (Micheasza 4:2).
A zatem, o co chodzi?
Pamiętać należy, że wszystko rozpoczyna się od WIARY – od przyjęcia świadectwa Ojca o Synu i Syna o Ojcu, następnie przyjęcia darmo ogromnej miłości i łaski, gdyż „z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony przed nim żaden człowiek, gdyż przez zakon jest poznanie grzechu. (21) Ale teraz niezależnie od zakonu objawiona została sprawiedliwość Boża, o której świadczą zakon i prorocy, (22) i to sprawiedliwość Boża przez wiarę Jezusa Chrystusa dla wszystkich wierzących. Nie ma bowiem różnicy, (23) gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej, (24) i są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie, (25) którego Bóg ustanowił jako ofiarę przebłagalną przez krew jego, skuteczną przez wiarę, dla okazania sprawiedliwości swojej przez to, że w cierpliwości Bożej pobłażliwie odniósł się do przedtem popełnionych grzechów, (26) dla okazania sprawiedliwości swojej w teraźniejszym czasie, aby On sam był sprawiedliwym i usprawiedliwiającym tego, który wierzy w Jezusa. (27) Gdzież więc chluba twoja? Wykluczona! Przez jaki zakon? Uczynków? Bynajmniej, lecz przez zakon wiary” (Rzymian 3:20-27).
Efektem usprawiedliwienia darmo z łaski jest dążenie do uświęcania, upodobniania się do Syna Bożego (w myślach, wierze, mowie i czynach), naśladowania i słuchania (posłuszeństwie Jego słowom) Go we wszystkim.
Jakich zatem przykazań mamy strzec?
Jeżeli już uwierzymy w Syna Bożego i to, co dla nas zrobił, według „przykazania jego, abyśmy wierzyli w imię Syna jego, Jezusa Chrystusa” (1 Jana 3:23).
„Cóż mamy czynić, aby wykonywać dzieła Boże? Odpowiedział Jezus i rzekł im: (29) To jest dzieło Boże: wierzyć w tego, którego On posłał” (Jana 6:28-29).
Wedle woli Boga Ojca:
„Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie” (Mateusza 7:21, por. 12:48-50).
„A to jest wola Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w niego, miał żywot wieczny, a Ja go wzbudzę w dniu ostatecznym” (Jana 6:40).
To następnie ta wiara ma się przełożyć na strzeżenie tegoż przykazania Bożego:
„Staczaj dobry bój wiary, uchwyć się żywota wiecznego, do którego też zostałeś powołany i złożyłeś dobre wyznanie wobec wielu świadków. (13) Nakazuję ci przed obliczem Boga, który wszystko ożywia, przed obliczem Chrystusa Jezusa, który przed Poncjuszem Piłatem złożył dobre wyznanie, (14) abyś zachował przykazanie bez skazy i bez nagany aż do przyjścia Pana naszego Jezusa Chrystusa” (1 Tymoteusza 6:12-14).
Oraz przykazań Bożych, które dał nam poprzez Syna oraz apostołów, a dzięki którym mamy dążyć do uświęcenia, miłości i czystości.
„Abyście pamiętali na słowa, jakie poprzednio wypowiedzieli święci prorocy i na przykazanie Pana i Zbawiciela, podane przez apostołów waszych” (2 Piotra 3:2).
Paweł pisał:
„A wy staliście się naśladowcami naszymi i Pana i przyjęliście Słowo” (1 Tesaloniczan 1:6, por. 2:13-14).
Pan podkreślał:
„Kto ma przykazania moje i przestrzega ich, ten mnie miłuje; a kto mnie miłuje, tego też będzie miłował Ojciec i Ja miłować go będę, i objawię mu samego siebie” (Jana 14:21).
Bóg zostaje uwielbiony przede wszystkim wówczas, kiedy wierzymy w świadectwo, które złożył o Swoim Synu, a następnie przez nasze pełne zaufanie, wiarę, posłuszeństwo słowom Syna!
„Przez to UWIELBIONY BĘDZIE OJCIEC MÓJ, jeśli obfity owoc wydacie i staniecie się moimi uczniami. (10) Jeśli PRZYKAZAŃ MOICH przestrzegać będziecie, trwać będziecie w miłości mojej, jak i Ja przestrzegałem przykazań Ojca mego i trwam w miłości jego” (Jana 15:8-10).
„Kto się za daleko zapędza i nie trzyma się nauki Chrystusowej, nie ma Boga. Kto trwa w niej, ten ma i Ojca, i Syna” (2 Jana 1:9).
Każde dziecko Boże, które narodzi się z Boga rozumie, pod jakim zakonem żyje.
Przed chwilą czytaliśmy, że mamy słuchać przykazań Pana, przekazanych przez apostołów, dlatego spójrzmy, pod jakim zakonem/prawem był apostoł Paweł?
„I stałem się dla Żydów jako Żyd, aby Żydów pozyskać; dla tych, którzy są pod zakonem, jakobym był pod zakonem, chociaż sam pod zakonem nie jestem, aby tych, którzy są pod zakonem, pozyskać. (21) Dla tych, którzy są bez zakonu, jakobym był bez zakonu, chociaż nie jestem bez zakonu Bożego, lecz pod zakonem Chrystusowym, aby pozyskać tych, którzy są bez zakonu” (1 Koryntian 9:20-21).
Apostoł Paweł otwarcie pisał, że nie jest pod zakonem Starego Przymierza, w którym zawierało się miedzy innymi 10 przykazań.
On nie miał problemu ze zrozumieniem tego, że nie jest pod zakonem Mojżeszowym.
A pod jakim „zakonem” jesteś ty, drogi czytelniku? (Mateusza 22:37-40).
Podsumowanie najważniejszych zasad Starego Przymierza, zostało zamknięte w słowach:
„Które przykazanie jest pierwsze ze wszystkich? (29) Jezus odpowiedział: Pierwsze przykazanie jest to: Słuchaj, Izraelu! Pan, Bóg nasz, Pan jeden jest. (30) Będziesz tedy miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej, i z całej siły swojej. (31) A drugie jest to: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Innego przykazania, większego ponad te, nie masz” (Marka 12:28-30).
„A więc wszystko, cobyście chcieli, aby wam ludzie czynili, to i wy im czyńcie; taki bowiem jest zakon i prorocy” (Mateusza 7:12).
„Na tych dwóch przykazaniach opiera się cały zakon i prorocy” (Mateusza 22:40).
Cały zakon to nie tylko 10 przykazań.
Jak widzimy w powyższych podsumowaniach nie ma wzmianki o największym przykazaniu Boga z Nowego Przymierza, względem wiary w Jego Syna i miłości pośród Braci na wzór miłości Chrystusa do uczniów.
Warto zauważyć, że gdyby Pan Jehoszua uważał, że „dekalog” (On nawet nie znał takiego wyrażenia) jest najistotniejszą częścią Starego Przymierza, to na pytanie, które z przykazań Prawa jest najistotniejsze, miałby okazję wymienić, choć jedno z przykazań „dekalogu”.
On jednak wyraźnie zaznaczył, że największe przykazanie znajdowało się poza „dekalogiem”.
I jak wspominałem na początku wychodzeniem poza Pismo, jest twierdzenie, że pierwsze przykazanie miłości do Boga = pierwsze 4 przykazania „dekalogu”, a drugie dotyczące miłości bliźniego = następne 6 przykazań „dekalogu”.
Poniższe przykazanie Pana nie było częścią 10 przykazań.
„Nowe przykazanie daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, jak Ja was umiłowałem; abyście się i wy wzajemnie miłowali. (35) Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli miłość wzajemną mieć będziecie” (Jana 13:34-35).
Nowością był nakaz miłowania braci i sióstr na wzór miłości Chrystusa do nas, który Swoje życie za nas oddał.
„Takie jest przykazanie moje, abyście się wzajemnie miłowali, jak Ja was umiłowałem. (13) Większej miłości nikt nie ma nad tę, jak gdy kto życie swoje kładzie za przyjaciół swoich. (14) Jesteście przyjaciółmi moimi, jeśli czynić będziecie, co wam przykazuję” (Jana 15:12-14).
Kiedy ktoś utrzymuje, że przykazanie „miłości wzajemnej” na wzór miłości Chrystusa do wierzących, było jedynie streszczeniem części dziesięciu przykazań, zaprzecza tym samym Synowi Bożemu, który wyraźnie zaznaczył, że było to przykazanie NOWE!!!
Kiedyś (Stare Przymierze) w ramach zakonu, istniało wiele nakazów, zakazów i cieni mających swój cel, który został w całości zrealizowany w Osobie Chrystusa – dlatego Paweł nazywa je nędznymi „żywiołami tego świata”.
„Teraz jednak, kiedy poznaliście Boga, a raczej, kiedy zostaliście przez Boga poznani, czemuż znowu zawracacie do słabych i nędznych żywiołów, którym ponownie, jak dawniej służyć chcecie? (10) Zachowujecie dni i miesiące, i pory roku, i lata! (11) Boję się, że może nadaremnie mozoliłem się nad wami” (Galicjan 4:1-11, Rzymian 7:6).
Teraz Bóg ustanowił czas polegający na posłuszeństwie słowom Syna – słowom, nauce i przykazaniom, które mamy zapisane na kartach Nowego Testamentu.
„Zmuszamy wszelką myśl do poddania się w posłuszeństwo Chrystusowi, (6) gotowi do karania wszelkiego nieposłuszeństwa, gdy posłuszeństwo wasze będzie całkowite” (2 Koryntian 10:5-6).
„Cóż tedy? Czy mamy grzeszyć, dlatego że nie jesteśmy pod zakonem, lecz pod łaską? Przenigdy! (16) Czyż nie wiecie, że jeśli się oddajecie jako słudzy w posłuszeństwo, stajecie się sługami tego, komu jesteście posłuszni…” (Rzymian 6:15-16).
Mojżesz (oraz 10 przykazań) jest Panem, czy Syn Boży?
„Jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz” (Rzymian 10:9).
Dążenie przez posłuszeństwo do UŚWIĘCENIA.
„Dążcie do pokoju ze wszystkimi i do uświęcenia, bez którego nikt nie ujrzy Pana” (Hebrajczyków 12:14).
„Albowiem nie powołał nas Bóg do nieczystości, ale do uświęcenia” (1 Tesaloniczan 4:7).
Tak, aby Ojciec i Syn mogli w oczyszczonym poprzez wiarę i posłuszeństwo wnętrzu człowieka, zamieszkać mocą Ich ducha.
„Czy nie wiecie, że świątynią Bożą jesteście i że duch Boży mieszka w was?” (1 Koryntian 3:16).
Słowo – przykazania, które głosił Pan Jehoszua to daleko więcej niż 10 przykazań i to wiele więcej przykazań niż 10 – to nie tylko sucha litera prawa.
Spójrzmy na wymowny przykład.
W treści 10 przykazaniach znajduje się przykazanie: „nie cudzołóż” i dla cielesnego Izraelity wypełnienie tego przykazania stanowiło powstrzymywanie się jedynie od CIELESNEGO cudzołożenia – według „suchej litery prawa”.
Natomiast „służba ducha” – „zakon Chrystusowy”, „zakon wiary”, któremu podlega każde dziecko Boże, wymaga oczyszczenia wnętrza człowieka – uświęcania serca, umysłu, a nie tylko ciała.
I tak według „zakonu Chrystusowego” nie wystarczy CIELEŚNIE nie cudzołożyć, tak jak to było w Starym Przymierzu, ale:
„Słyszeliście, iż powiedziano: Nie będziesz cudzołożył. (28) A Ja wam powiadam, że każdy kto patrzy na niewiastę i pożąda jej, już popełnił z nią cudzołóstwo w sercu swoim” (Mateusza 5:27).
Jeżeli w swoich myślach ktoś produkuje cudzołożne obrazy, czy nawet tylko pożądliwie wpatruje się, czy to na ulicy, czy w telewizji, internecie w mężczyznę lub kobietę (poza swoim mężem/żoną) – cudzołoży, a o takich napisano:
„Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy ani cudzołożnicy, ani rozpustnicy, ani mężołożnicy, (10) ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy Królestwa Bożego nie odziedziczą” (1 Koryntian 6:9-10).
Podobnie, gdybyśmy wpatrywali się w przykazania „dekalogu”, to moglibyśmy się uważać za niewinnych, na przykład porzucając małżonkę z „byle powodu” lub poślubiając wiele żon, podobnie, jak to miało miejsce w czasach starotestamentowych.
„Rzecze im: Mojżesz pozwolił wam odprawiać swoje żony ze względu na zatwardziałość serc waszych, ale od początku tak nie było. (9) A powiadam wam: Ktokolwiek by odprawił żonę swoją, z wyjątkiem przyczyny wszeteczeństwa, i poślubił inną, cudzołoży, a kto by odprawioną poślubił, cudzołoży” (Mateusza 19:8-9).
Podobnie: „Nie zabijaj”, a Pan mówi:
„Słyszeliście, iż powiedziano przodkom: Nie będziesz zabijał, a kto by zabił, pójdzie pod sąd. (22) A Ja wam powiadam, że każdy, kto się gniewa na brata swego, pójdzie pod sąd, a kto by rzekł bratu swemu: Racha, stanie przed Radą Najwyższą, a kto by rzekł: Głupcze, pójdzie w ogień piekielny” (Mateusza 5:21-22).
Dlatego tez apostoł Paweł mógł napisać:
„Czy więc zakon unieważniamy przez wiarę? Wręcz przeciwnie, zakon utwierdzamy” (Rzymian 3:31).
Literalne przykazania starotestamentowe, a w tym 10 przykazań były dla cielesnych ludzi i nikt nie był w stanie ich wszystkich doskonale wypełnić, co pokazywało ogrom grzeszności człowieka, natomiast Syn Boży, jako Syn Człowieczy – wypełnił je i obdarzył nas swoją sprawiedliwością: „Pan sprawiedliwością naszą” (Jeremiasza 23:6) – w ten sposób wykupił nas z przekleństwa i kary, które na nas ciążyły na skutek grzechów spowodowanych przekraczaniem przykazań Bożych.
Dzięki temu, tym którzy uwierzyli w Syna i Jego dzieło (uczynili Go swoim Panem – słuchają i naśladują Go), Bóg obdarza łaską i daje moc (swego ducha do serc i umysłów – „nowonarodzenie”), aby mogli dążyć do UŚWIĘCENIA – strzeżenia przykazań, które dał nam poprzez Swego Syna, a komu się wydaje, że jest to zdolność strzeżenia 10 przykazań, ten sam o sobie wydaje świadectwo i pokazuje, czy jego zdolność jest z Boga, czy z siebie samego i swojej zatwardziałości, rodzącej ślepotę, gdyż napisano, że „zdolność nasza jest z Boga, (6) który też uzdolnił nas, abyśmy byli sługami nowego przymierza, nie litery, lecz ducha, bo litera zabija, duch zaś ożywia. (7) Jeśli tedy służba śmierci, wyryta literami na tablicach kamiennych taką miała chwałę, że synowie izraelscy nie mogli patrzeć na oblicze Mojżesza z powodu przemijającej wszak jasności oblicza jego, (8) czy nie daleko więcej chwały mieć będzie służba ducha? (9) Jeśli bowiem służba potępienia ma chwałę, daleko więcej obfituje w chwałę służba sprawiedliwości. (10) Albowiem to, co niegdyś miało chwałę, teraz nie ma chwały z powodu chwały, która tamtą przewyższa” (2 Koryntian 3:5-10).
„Lecz teraz zostaliśmy uwolnieni od zakonu, gdy umarliśmy temu, przez co byliśmy opanowani, tak iż służymy w nowości ducha, a nie według przestarzałej litery” (Rzymian 7:6).
Lecz nikt, kto się nie narodzi z Boga nie jest w stanie nawet ich zrozumieć, gdyż albo wydają mu się za trudne, albo je świadomie łamie, albo mając zasłonę na oczach, patrzy na to co cielesne – na przykład na 10 przykazań i w ten sposób stara się być sprawiedliwym…
A przecież „skoro bowiem zmienia się kapłaństwo, musi też nastąpić zmiana zakonu.
(18) A przeto poprzednie przykazanie zostaje usunięte z powodu jego słabości i nieużyteczności, (19) gdyż zakon nie przywiódł niczego do doskonałości, z drugiej zaś strony wzbudzona zostaje lepsza nadzieja, przez którą zbliżamy się do Boga” (Hebrajczyków 7:12, 18-19).
Dlatego apostoł Paweł pisał:
„Albowiem ani obrzezanie, ani nieobrzezanie nic nie znaczy, lecz nowe stworzenie” (Galatów 6:15).
A w innym miejscu to samo innymi słowy:
„Obrzezanie nie ma żadnego znaczenia i nieobrzezanie nie ma żadnego znaczenia, ale tylko przestrzeganie przykazań Bożych” (1 Koryntian 7:19).
Dlatego powinniśmy patrzeć stale na Syna, a nie na Mojżesza (10 przykazań), gdyż „nie według ciała postępujemy, lecz według ducha. (5) Bo ci, którzy żyją według ciała, myślą o tym, co cielesne; ci zaś, którzy żyją według ducha, o tym, co duchowe” (Rzymian 8:4-5).
Podobnie i inne przykazania, które dał nam od Ojca nasz Pan, czy to osobiście, czy przez apostołów, wskazują nam nad czym jeszcze powinniśmy pracować, co zmienić, czego unikać, abyśmy „spełniali uczynki godne upamiętania” (Dzieje 26:20), dążąc do uświęcenia.
Podstawowa sprawa, to właściwy fundament wiary – przykazań, a ten jest jeden i nie jest to 10 przykazań:
„Albowiem fundamentu innego nikt nie może założyć oprócz tego, który jest założony, a którym jest Jezus Chrystus” (1 Koryntian 3:11).
„Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie” (Jana 14:6).
Przestrzegać mamy słów naszego PANA, a nie Mojżesza, a ten kto nie chce się do tego zastosować, m. in. objawia swój brak miłości do Pana, a tym samym do Boga.
„Jeśli kto mnie miłuje, słowa mojego przestrzegać będzie, i Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy, i u niego zamieszkamy” (Jana 14:23).
„Dzieci moje, to wam piszę, abyście nie grzeszyli. A jeśliby kto zgrzeszył, mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa, który jest sprawiedliwy. (2) On ci jest ubłaganiem za grzechy nasze, a nie tylko za nasze, lecz i za grzechy całego świata. (3) A z tego wiemy, że go znamy, jeśli przykazania jego zachowujemy. (4) Kto mówi: Znam go, a przykazań jego nie zachowuje, kłamcą jest i prawdy w nim nie ma. (5) Lecz kto zachowuje Słowo jego, w tym prawdziwie dopełniła się miłość Boża. Po tym poznajemy, że w nim jesteśmy. (6) Kto mówi, że w nim mieszka, powinien sam tak postępować, jak On postępował” (1 Jana 2:1-6).
„Każdy, kto wierzy, iż Jezus jest Chrystusem, z Boga się narodził, a każdy, kto miłuje tego, który go zrodził, miłuje też tego, który się z niego narodził. (2) Po tym poznajemy, iż dzieci Boże miłujemy, jeżeli Boga miłujemy i przykazania jego spełniamy. (3) Na tym bowiem polega miłość ku Bogu, że się przestrzega przykazań jego, a przykazania jego nie są uciążliwe. (4) Bo wszystko, co się narodziło z Boga, zwycięża świat, a zwycięstwo, które zwyciężyło świat, to wiara nasza. (5) A któż może zwyciężyć świat, jeżeli nie ten, który wierzy, że Jezus jest Synem Bożym?” (1 Jana 5:1-5).
Przykazania Jego nie są uciążliwe, gdyż nie chodzi o przykazania i przepisy z kart Starego Testamentu, których było 613 i które zdecydowanie były uciążliwe, tak że nikt nie był w stanie im wszystkim sprostać, o tym też wspominał apostoł Piotr, który wskazywał, że zarówno Żydów, jak i pogan Bóg „oczyścił przez wiarę ich serca. (10) Przeto teraz, dlaczego wyzywacie Boga, wkładając na kark uczniów jarzmo, którego ani ojcowie nasi, ani my nie mogliśmy unieść? (11) Wierzymy przecież, że zbawieni będziemy przez łaskę Pana Jezusa, tak samo jak i oni” (Dzieje 15:7-11).
Natomiast wszystkie nazwijmy je umownie moralne prawa zarówno te pochodzące z „dekalogu”, jak i te z reszty Prawa Mojżeszowego nigdy nie utraciły ważności i streszczają się w miłości do Jedynego Boga i bliźnich i „na tych dwóch przykazaniach opiera się cały zakon i prorocy” (Mateusza 22:40).
I kto Boga miłuje, będzie wierzył i słuchał przykazań Jego Syna, Który zawarł z ludźmi NOWE PRZYMIERZE podpisane własną krwią!
Nie ma najmniejszych wątpliwości, że w powyższych fragmentach (m. in. 1 Jana 2:1-6 i Jana 14:23) chodzi o przykazania Pana Jehoszua, które przekazał nam od Boga Ojca, a nie jak to niektórzy wykrzywiają o przykazania „dekalogu” – i w tym momencie ci wszyscy ludzie, którzy próbują nie tylko siebie ale i Was zawracać do wybranego własnowolnie wycinka Starego Przymierza – powinni być przed Waszymi oczyma obnażeni w kontekście wszystkich powyższych fragmentów Pisma, jako buntownicy, jako „pożałowania godzien nędzarz i biedak, ślepy i goły” (Objawienie 3:17), który się nie „przyodział szaty białe”.
Ludzie są ślepi i głusi – chcą trzymać się zakonu Mojżeszowego, a dokładniej tylko 10 przykazań – samowolnie wybierają sobie, których przykazań będą strzegli, a których nie.
Z 613 przykazań wybierają sobie te, które W ICH MNIEMANIU są najważniejsze – na przykład 10 z kamiennych tablic, chociaż były one zaledwie częścią całości – częścią daną na kamiennych tablicach i umieszczoną w Skrzyni Przymierza wyłącznie, jako dowód – świadectwo zawarcia Przymierza:
„A gdy dokończył rozmowy z Mojżeszem na górze Synaj, dał mu dwie tablice Świadectwa, tablice kamienne, zapisane palcem Bożym” (2 Mojżesza 31:18).
„Do tej skrzyni włożysz Świadectwo, które ci dam. (21) Na wierzchu skrzyni położysz wieko, w skrzyni zaś złożysz Świadectwo, które ci dam. (22) Tam będę się spotykał z tobą i sponad wieka będę z tobą rozmawiał spośród dwu cherubów, które są na Skrzyni Świadectwa, o wszystkim, co jako nakaz przekażę ci dla synów izraelskich” (2 Mojżesza 25:16, 21-22).
W skrzyni znajdowało się również złote naczynie z manną (2 Mojżesza 16:33-34) oraz laska Aarona (Hebrajczyków 9:3-4). Wszystkie te przedmioty miały być świadectwem dla przyszłych pokoleń, dlatego też Arka Przymierza jest nazywana również Skrzynią Świadectwa.
„Zasłonę zawiesisz na hakach i wniesiesz za zasłonę Skrzynię Świadectwa, a ta zasłona będzie wam oddzielać miejsce święte od najświętszego” (2 Mojżesza 26:33).
Natomiast zakon, czyli wszystkie przykazania zostały zapisane w Księdze Zakonu (Księdze Prawa):
„Wtedy Mojżesz spisał wszystkie słowa Pana, a wstawszy wcześnie rano, zbudował ołtarz u stóp góry i postawił dwanaście pomników dla dwunastu plemion izraelskich. Polecił też młodzieńcom z synów izraelskich złożyć ofiarę całopalenia, a ci zarżnęli cielce na rzeźną ofiarę pojednania dla Pana. Potem wziął Mojżesz połowę krwi i wlał do czaszy, a drugą połowę krwi wylał na ołtarz. Następnie wziął Księgę Przymierza i głośno przeczytał ludowi, ten zaś rzekł: Wszystko, co powiedział Pan, uczynimy i będziemy posłuszni” (2 Mojżesza 24:4-7).
„Weźcie księgę tego zakonu i połóżcie ją z boku Skrzyni Przymierza Pana, Boga waszego, i niech będzie tam świadkiem przeciwko tobie…” (5 Mojżesza 31:26).
Wystarczy przeczytać 27 rozdział księgi Kapłańskiej, aby zobaczyć, co między innymi zawierał zakon Mojżesza (por. Ezdrasza 10:2-3).
Tablice z dziesięcioma słowami były jedynie dowodem – świadectwem zawarcia przymierza – nie były same w sobie ponad prawem, czy ważniejszym prawem, były częścią większej całości – Księgi Prawa, która była zestawem praw – przykazań w liczbie 613.
Dlaczego osoby kładące nacisk na zachowywanie Prawa Mojżeszowego nie stosują się na przykład do nakazu:
„Nie będziesz się ubierał w mieszaną tkaninę z wełny i z lnu” (5 Mojżesza 22:11)?
Przecież nie ma żadnej różnicy między starotestamentowym nakazem zachowywania siódmego dnia tygodnia, a powyższym!
I jak widać „Zakon Mojżeszowy” to nie tylko starotestamentowe przykazania moralne i ceremonialno – kultowo – obrzędowo – świątynne.
Są przykazania, których nie da się zaklasyfikować do tych grup, jak na przykład:
– przykazania nie noszenia odzieży płci przeciwnej (5 Mojżesza 22:5),
– przykazanie nie ubierania się w mieszaną tkaninę z wełny i z lnu (5 Mojżesza 22:11),
– przykazanie nie obsiewania pola dwojakim gatunkiem ziarna (3 Mojżesza 19:19),
– przykazanie ustanowienia w Izraelu króla (5 Mojżesza 17:15),
– przykazanie o lewiracie (5 Mojżesza 25:5),
– przykazanie dotyczące sposobu załatwiania potrzeb fizjologicznych (5 Mojżesza 23:14-15),
– przykazanie pochowania w tym samym dniu człowieka straconego (5 Mojżesza 21:23).
„A jeżeli kto popełni grzech, przekraczając bezwiednie którekolwiek z przykazań Pańskich, których przekroczyć nie wolno, i ściągnie na siebie winę, i podlega karze za grzech” (3 Mojżesza 5:17).
To nie są żarty:
„Bo wszyscy, którzy polegają na uczynkach zakonu, są pod przekleństwem; napisano bowiem: Przeklęty każdy, kto nie wytrwa w pełnieniu wszystkiego, co jest napisane w księdze zakonu. (11) A że przez zakon nikt nie zostaje usprawiedliwiony przed Bogiem, to rzecz oczywista, bo: Sprawiedliwy z wiary żyć będzie” (Galatów 13:10-11).
Niegdyś Mojżesz otrzymał kamienne tablice, jako dowód – świadectwo zawarcia Przymierza. Natomiast teraz świadectwo jest składane w naszym sercu i umyśle – jakie świadectwo?
„A któż może zwyciężyć świat, jeżeli nie ten, który wierzy, że Jezus jest Synem Bożym?” (1 Jana 5:5).
„Kto wierzy w Syna Bożego, ma świadectwo w sobie. Kto nie wierzy Bogu, uczynił go kłamcą, gdyż nie uwierzył świadectwu, które Bóg złożył o Synu swoim. (11) A takie jest to świadectwo, że żywot wieczny dał nam Bóg, a żywot ten jest w Synu jego. (12) Kto ma Syna, ma żywot; kto nie ma Syna Bożego, nie ma żywota” (1 Jana 5:10-12).
Ojciec i Syn teraz w Nowym Przymierzu wkładają w nasze serca świadectwo o SYNU BOŻYM (Jana 15:26) i konieczności słuchania Jego przykazań, jako ustanowionego z woli Ojca Jedynego Pana – nie zaś KAMIENNE TABLICE, które były częścią, jak określa to Paweł „SŁUŻBY ŚMIRCI, WYRYTEJ LITERAMI NA TABLICACH KAMIENNYCH” (2 Koryntian 3:5-10, por. Rzymian 7:6).
Każdy z nas musi uświadomić sobie, czy nasz stosunek i przestrzeganie 10 przykazań będzie naszą podstawą do osądu, czy też przykazania, słowa, które dał nam Syn Boży (Jana 12:48-49, 5:24, 14:21, 2 Piotra 3:2). Każdy musi podjąć osobistą decyzję, pamiętając przy tym, jak ważne jest posłuszeństwo głosu Bożemu, „gdyż nieposłuszeństwo jest takim samym grzechem, jak czary, a krnąbrność, jak bałwochwalstwo i oddawanie czci obrazom. Ponieważ wzgardziłeś rozkazem Pana, więc i On wzgardził tobą…” (1 Samuela 15:23)!
Kto wybierze to pierwsze, to niech sobie odpowie, czy w 10 przykazaniach znajduje się najważniejsze przykazanie Boga, od którego zależy nasze życie?
„A to jest przykazanie jego, abyśmy wierzyli w imię Syna jego, Jezusa Chrystusa i miłowali się wzajemnie” (1 Jana 3:23).
„A to jest żywot wieczny, aby poznali ciebie, jedynego prawdziwego Boga i Jezusa Chrystusa, którego posłałeś” (Jana 17:3).
„Rzekli więc do niego: Cóż mamy czynić, aby wykonywać dzieła Boże? Odpowiedział Jezus i rzekł im: (29) To jest dzieło Boże: wierzyć w tego, którego On posłał” (Jana 6:28-29).
„Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim” (Jana 3:36).
W ostateczności taka rozchwiana osoba, jeśli zachowa jedno i drugie ale z prawdziwą świadomością, co naprawdę daje życie i nie będzie osądzała np. osób niezachowujących szabatu – to nie będzie tragedii, jak napisano:
„Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem Królestwa Niebios, podobny jest do gospodarza, który dobywa ze swego skarbca nowe i stare rzeczy” (Mateusza 13:52).
Dalej – niestety wiele osób desperacko argumentuje, że kamienne tablice z przykazaniami są najważniejsze, gdyż zostały spisane osobiście przez Boga, Jego palcem.
Jednakże takie argumentowanie tylko dodatkowo świadczy o nie znajomości Słowa Bożego. Nie powinno odczytywać się dosłownie słów „palcem Bożym”, gdyż „palec Boży”, to nic innego, jak Jego duchowa moc:
„Jeżeli natomiast Ja palcem Bożym wypędzam demony, zaiste przyszło już do was Królestwo Boże” (Łukasza 11:20).
Tym samym „palcem”, czyli mocą Jego ducha – Bóg stworzył całe Pismo Święte, a nie tylko „10 słów”:
„Badajcie Pismo Pana i czytajcie: Żadnej z tych rzeczy nie brak, żadna z nich nie pozostaje bez drugiej, gdyż usta Pana to nakazały i jego duch je zgromadził” (Izajasza 34:16).
Bóg nie uczynił tego (spisywanie Słowa) OSOBIŚCIE, ani w przypadku kamiennych tablic, ani reszty Pisma. Czynił to poprzez pośredników, głównie ludzi napełnionych Jego duchem.
W przypadku „10 słów” uczynił to poprzez istotę duchową, dlatego Mojżesz również nie otrzymał ich bezpośrednio od Boga:
„On ci to w czasie zgromadzenia na pustyni pośredniczył między aniołem, który do niego mówił na górze Synaj, a ojcami naszymi, on też otrzymał słowa żywota, aby je nam przekazać” (Dzieje 7:38).
„Wy, którzy otrzymaliście zakon, jak wam go dali aniołowie” (Dzieje 7:53).
Współczuję ludziom, którzy nie chcą słuchać i podporządkowują się innym ludziom zamiast Panu, gdyż oni wciąż podlegają karze, bo chociaż wielu z nich mówi o wierze i łasce, to nie przeszkadza im jednocześnie wierzyć i głosić, że Prawo Mojżeszowe lub tylko część tego Prawa (10 przykazań) nadal nas obowiązuje.
„Ktokolwiek bowiem zachowa cały zakon, a uchybi w jednym, stanie się winnym wszystkiego” (Jakuba 2:10).
„A oświadczam raz jeszcze każdemu człowiekowi, który daje się obrzezać, że powinien cały zakon wypełnić. (4) Odłączyliście się od Chrystusa wy, którzy w zakonie (np. w 10 przykazaniach) szukacie usprawiedliwienia; wypadliście z łaski” (Galacjan 5:3-4).
Takie osoby, chcąc nie chcąc, głoszą wbrew Prawdzie, że fundamentem przykazań jest 10 przykazań z góry Synaj. Próbują gwałtem dostać się do Boga. Inną Drogą.
„Do czasów Jana był zakon i prorocy, od tego czasu jest zwiastowane Królestwo Boże i każdy się do niego gwałtem wdziera” (Łukasza 16:16).
Do czasów „Jana był zakon i prorocy” oznacza, że teraz należy słuchać Syna we wszystkim, aby być uczestnikiem Nowego Przymierza, dzieckiem Bożym, uczestnikiem Królestwa Bożego, a nie Mojżesza i proroków, którzy o Nim świadczyli:
„Wszak Mojżesz powiedział: Proroka, jak ja, spośród braci waszych wzbudzi wam Pan, Bóg; jego słuchać będziecie we wszystkim, cokolwiek do was mówić będzie. (23) I stanie się, że każdy, kto by nie słuchał owego proroka, z ludu wytępiony będzie. (24) I wszyscy prorocy, począwszy od Samuela, którzy kolejno mówili, zapowiadali te dni” (Dzieje 3:22-24).
Od tamtego momentu nie słuchanie Syna, a poleganie na „zakonie i prorokach” to próba gwałtem wejścia do Królestw Bożego, dlatego dalej czytamy: „od tego czasu jest zwiastowane Królestwo Boże i każdy się do niego gwałtem wdziera” (Łukasza 16:16).
Ojciec wywiesił wielką kartkę na bramie do Jego Królestwa, gdzie napisał, że poprzez słuchanie, wiarę i naśladowanie Jego Syna we wszystkim, będziemy mogli stanąć przed Nim, jako święci i nienaganni i wypróbowani, kiedy powróci.
Niestety nieposłuszeństwo to straszna plaga, miliardy ludzi nie czyta tej kartki na drzwiach, a raczej nie chce się zastosować do jej instrukcji. Nie uczą się na błędach innych:
„Posłuszeństwo lepsze jest niż ofiara, a uważne słuchanie lepsze niż tłuszcz barani. (23) Gdyż nieposłuszeństwo jest takim samym grzechem, jak czary, a krnąbrność, jak bałwochwalstwo i oddawanie czci obrazom. Ponieważ wzgardziłeś rozkazem Pana, więc i On wzgardził tobą” (1 Samuela 15:22-23).
„I gdybyście byli zrozumieli, co to jest: Miłosierdzia chcę, a nie ofiary (sabat, pokarmy, święta, itp.), nie potępialibyście niewinnych” (Mateusza 12:7).
Bóg poddał Swojego Syna zakonowi nie po to, aby w ten sposób zakon wywyższyć, lecz aby wypełnić proroctwa i wykupić tych, którzy zostali „poddani w niewolę” zakonu.
„A mówię: Dopóki dziedzic jest dziecięciem, niczym się nie różni od niewolnika, chociaż jest panem wszystkiego, (2) ale jest pod nadzorem opiekunów i rządców aż do czasu wyznaczonego przez ojca. (3) Podobnie i my, gdy byliśmy dziećmi, byliśmy poddani w niewolę żywiołów tego świata; (4) lecz gdy nadeszło wypełnienie czasu, zesłał Bóg Syna swego, który się narodził z niewiasty i podlegał zakonowi, (5) aby wykupił tych, którzy byli pod zakonem, abyśmy usynowienia dostąpili. (6) A ponieważ jesteście synami, przeto Bóg zesłał ducha Syna swego do serc waszych, wołającego: Abba, Ojcze! (7) Tak więc już nie jesteś niewolnikiem, lecz synem, a jeśli synem, to i dziedzicem przez Boga” (Galacjan 4:1-7).
„Żywioły tego świata” to po prostu Mojżeszowe Prawo.
Zostaliśmy uwolnieni, za cenę bardzo wysokiego okupu, aby w ten sposób uzyskać pozycję wolnych synów. Dlatego pamiętajmy, że:
„Chrystus wyzwolił nas, abyśmy w tej wolności żyli. Stójcie więc niezachwianie i nie poddawajcie się znowu pod jarzmo niewoli. (8) Namawianie takie nie pochodzi od tego, który was powołuje. (9) Trochę kwasu całe ciasto zakwasza. (13) Bo wy do wolności powołani zostaliście, bracia; tylko pod pozorem tej wolności nie pobłażajcie ciału, ale służcie jedni drugim w miłości. (14) Albowiem cały zakon streszcza się w tym jednym słowie, mianowicie w tym: Będziesz miłował bliźniego swego, jak siebie samego. (18) A jeśli duch was prowadzi, nie jesteście pod zakonem” (Galacjan 5:1,8,9,13,14,18).
Duch Syna świadczy we wnętrzu każdej nowo narodzonej osoby, jakich przykazań ma ona strzec.
Bracia i siostry – nie pozwalajcie wkładać na siebie ludzkich łańcuchów, albowiem jeżeli faktycznie jesteście synami, to jesteście wolni, wszystko jest wasze, wszystko możecie – strzeżcie tego skarbu i wystrzegajcie się kwasu obłudnych ludzi, chcących was podbić w niewolę, jak to się działo z dawien dawna i dzieje się po dziś dzień.
„Przeto, bracia, nie jesteśmy dziećmi niewolnicy, lecz wolnej!” (Galacjan 4:31).
To nasz stosunek do słów i nauki Chrystusa, którą przekazał nam od Boga, będzie podstawą do naszego osądu, a nie zachowywanie przykazań przekazanych przez Mojżesza, przez którego Bóg zawarł przymierze z narodem Izraela, a nie z nami:
„Kto mną gardzi i nie przyjmuje słów moich, ma swego sędziego: Słowo, które głosiłem, sądzić go będzie w dniu ostatecznym; (49) bo ja nie z siebie samego mówiłem, ale Ojciec, który mnie posłał, On mi rozkazał, co mam powiedzieć i co mam mówić” (Jana 12:48-49).
Wiara w rozumieniu apostolskim wiąże się z posłuszeństwem:
„I rozszerzało się słowo Boże, i liczba uczniów w Jerozolimie bardzo się pomnażała; także bardzo wielu kapłanów stawało się posłusznych wierze” (Dzieje 6:7, UBG)
„Przez którego otrzymaliśmy łaskę i apostolstwo, abyśmy dla imienia jego przywiedli do posłuszeństwa wiary wszystkie narody” (Rzymian 1:5)
Musimy pamiętać o tym, że przestrzeganie przykazań (Jehoszua i apostołów) jest naturalnym efektem naszej nowej natury w Chrystusie – naszego codziennego świętego życia – dążenia do uświęcenia, odnawiania się w sile pobudzającej umysł (Efezjan 4:3-4), jest dopełnieniem naszego zbawienia, a nie środkiem dzięki któremu będziemy usprawiedliwieni (Rzymian 10:10).
Jedynie potwierdzamy czynami naszą WIARĘ, udowadniając samym sobie, że nasza wiara nie jest martwa (Jakuba 2:26), że nie jesteśmy jedynie słuchaczami oszukującymi samych siebie (Jakuba 1:22), którzy nie przechodzą próby wiary.
Jedynie Chrystus był sprawiedliwy przed Bogiem, a Jego sprawiedliwością (Jeremiasza 23: 6) zostaliśmy obdarzeni my, którzy WIERZYMY, „gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej, (24) i są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie (27) Gdzież więc chluba twoja? Wykluczona! Przez jaki zakon? Uczynków? Bynajmniej, lecz przez zakon wiary” (Rzymian 3:23,27).
„Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; (9) nie z uczynków, aby się kto nie chlubił” (Efezjan 2:8, por. Galacjan 2:16).
„Nie odrzucam łaski Bożej; bo jeśli przez zakon jest sprawiedliwość, tedy Chrystus daremnie umarł” (Galacjan 2:21).
Kiedy Syn Boży powiedział: „Pójdź za mną!” (Łukasza 9:59).
Co znaczy pójść za Chrystusem?
To znaczy wierzyć, tak jak On:
„Tu się okaże wytrwanie świętych, którzy przestrzegają przykazań Bożych i wiary Jezusa” (Objawienie 14:12).
Znaczy myśleć, tak jak On:
„Ale my jesteśmy myśli Chrystusowej” (1 Koryntian 2:16).
Znaczy mówić, tak jak On:
„Jeśli kto mówi, niech mówi jak Słowo (Syn) Boże” (1 Piotra 4:11).
Znaczy postępować, tak jak On:
„Lecz kto zachowuje Słowo jego, w tym prawdziwie dopełniła się miłość Boża. Po tym poznajemy, że w nim jesteśmy. (6) Kto mówi, że w nim mieszka, powinien sam tak postępować, jak On postępował” (1 Jana 2:5).
Znaczy być Mu posłusznym:
„Dlaczego mówicie do mnie: Panie, Panie, a nie czynicie tego, co mówię?” (Łukasza 6:46).
Wytrwać w Jego nauce, przykazaniach – Słowie, które, tak naprawdę jest Słowem Ojca:
„Jeżeli wytrwacie w słowie moim, prawdziwie uczniami moimi będziecie (32) i poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi” (Jana 8:32, por. Jana 14:15, 15:7-10).
Znaczy wytrwać, tak jak On we wszelkich próbach wiary:
„Na to bowiem powołani jesteście, gdyż i Chrystus cierpiał za was, zostawiając wam przykład, abyście wstępowali w jego ślady” (1 Piotra 2:21).
Do końca:
„I będziecie w nienawiści u wszystkich dla imienia mego, ale kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony” (Mateusza 10:22, por. Hebrajczyków 3:14).
Znaczy cały czas mierzyć swoją wiarę i postępowanie jedynym miernikiem – Słowem Bożym, Słowem Chrystusowym – sprawdzając siebie samego – przyrównując do naszego jedynego Nauczyciela:
„Poddawajcie samych siebie próbie, czy trwacie w wierze, doświadczajcie siebie; czy nie wiecie o sobie, że Jezus Chrystus jest w was? Chyba żeście próby nie przeszli” (2 Koryntian 13:5).
Modlić się, dziękować, uwielbiać i prosić nie tylko Boga Ojca, ale i Pana – Syna Bożego o pomoc, wsparcie, wzywać Jego imienia:
„Wszakże każdy, kto będzie wzywał imienia Pańskiego, zbawiony będzie” (Dzieje 2:21, por. Jana 15:7-8).
Wspólnie „wysławiamy Pana i Ojca” (Jakuba 3:9).
Dlatego też pamiętajmy, że „kto się za daleko zapędza i nie trzyma się nauki Chrystusowej, nie ma Boga. Kto trwa w niej, ten ma i Ojca, i Syna” (2 Jana 1:9).
Paweł Krause
