Pismo Święte jednoznacznie przestrzega przed oddawaniem czci jakiemukolwiek stworzeniu – nawet aniołom Bożym:
„I upadłem mu do nóg, by mu oddać pokłon. A on rzecze do mnie: nie czyń tego! Jam współsługa twój i braci twoich, którzy mają świadectwo Jezusa, Bogu oddaj pokłon! A świadectwem Jezusa jest duch proroctwa” (Objawienie 19:10).
„A ja, Jan, słyszałem i widziałem to. A gdy to usłyszałem i ujrzałem, upadłem do nóg anioła, który mi to pokazywał, aby mu oddać pokłon. (9) I rzecze do mnie: Nie czyń tego! Jestem współsługą twoim i braci twoich, proroków, i tych, którzy strzegą słów księgi tej, Bogu oddaj pokłon!” (Objawienie 22:8-9).
Tak też postępował Pan Jehoszua Chrystus, choćby kiedy szatan osobiście Go kusił:
„Wtedy rzekł mu Jezus: Idź precz, szatanie! Albowiem napisano: Panu Bogu swemu pokłon oddawać i tylko jemu służyć będziesz” (Mateusza 4:10).
Jak więc zakwalifikować opinie i zachęty do czynienia wizerunków ludzi i odprawiania wokół nich kultu?
Co myśleć o klękaniu i kłanianiu się przed papieżem lub różnymi pomnikami i obrazami?
Czy apostoł Piotr tego nauczał?
„A gdy Piotr miał wejść, Korneliusz wyszedł mu na przeciw, padł do nóg jego i złożył mu pokłon. (26) Piotr zaś podniósł go, mówiąc: Wstań, i ja jestem tylko człowiekiem” (Dzieje 10:25-26).
NIE! Z tym bałwochwalstwem pokorny Piotr nie miał nic wspólnego…
Podobnie apostoł Paweł i wszyscy PRAWDZIWI czciciele Boga Jedynego:
„A kapłan podmiejskiej świątyni Zeusa, przywiódłszy przed bramy miasta woły i wieńce, chciał wraz z ludem złożyć ofiarę. (14) Gdy to usłyszeli apostołowie Barnaba i Paweł, rozdarli szaty swoje i wpadli między tłum, krzycząc (15) i wołając: Ludzie, co robicie? I my jesteśmy tylko ludźmi, takimi jak i wy, zwiastujemy wam dobrą nowinę, abyście się odwrócili od tych marnych rzeczy do Boga żywego, który stworzył niebo i ziemię, i morze, i wszystko, co w nich jest” (Dzieje 14:13-15).
Prawdziwi czciciele są powołani do służenia Bogu wyłącznie w „duchu i prawdzie”, zgodnie z nakazem naszego Nauczyciela:
„Rzekł jej Jezus: Niewiasto, wierz mi, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie oddawali czci Ojcu. (23) Lecz nadchodzi godzina i teraz jest, kiedy prawdziwi czciciele będą oddawali Ojcu cześć w duchu i w prawdzie; bo i Ojciec takich szuka, którzy by mu tak cześć oddawali” (Jana 4:21-23).
Czyli nie w budowlach, kościołach, tabernakulum, ceremoniach, pielgrzymkach, czy na „jasnych górach” – „gdyż w wierze, a nie w oglądaniu pielgrzymujemy” (2 Koryntian 5:7).
Ponadto „Bóg, który stworzył świat i wszystko, co na nim, Ten, będąc Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych (25) ani też nie służy mu się rękami ludzkimi, jak gdyby, czego potrzebował, gdyż sam daje wszystkim życie i tchnienie, i wszystko. (29) Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne do złota albo srebra, albo do kamienia, wytworu sztuki i ludzkiego umysłu. (30) Bóg wprawdzie puszczał płazem czasy niewiedzy, teraz jednak wzywa wszędzie wszystkich ludzi, aby się upamiętali, (31) gdyż wyznaczył dzień, w którym będzie sądził świat sprawiedliwie przez męża, którego ustanowił, potwierdzając to wszystkim przez wskrzeszenie go z martwych” (Dzieje 17:24, 29-32).
„Tak mówi Pan: Niebo jest moim tronem, a ziemia podnóżkiem moich nóg: Jakiż to dom chcecie mi zbudować i jakież to jest miejsce, gdzie mógłbym spocząć? (2) Przecież to wszystko moja ręka uczyniła tak, że to wszystko powstało – mówi Pan. Lecz Ja patrzę na tego, który jest pokorny i przygnębiony na duchu i który z drżeniem odnosi się do mojego słowa” (Izajasza 66:1-2).
Natomiast to, co się dzieje w kościele rzymskokatolickim, to dokładnie to o czym prorokował apostoł Jan:
„Pozostali ludzie, którzy nie zginęli od tych plag, nie odwrócili się od uczynków rąk swoich, nie przestając oddawać czci demonom oraz bałwanom złotym i srebrnym, i spiżowym, i kamiennym, i drewnianym, które nie mogą ani widzieć, ani słyszeć, ani chodzić” (Objawienie 9:20).
Oraz prorok Izajasz:
„Ich ziemia jest pełna bożków, kłaniają się dziełu swoich rąk, temu, co uczyniły ich palce. (9) I tak poniżył się człowiek, i spodlał rodzaj ludzki: Ty im nie przebaczysz” (Izajasza 2:8-9).
Czy ty również należysz do tych osób?
Spójrz, co ten sam prorok, pod natchnieniem Boga, pisze o osobach, które kłaniają się obrazom, pomnikom, osobom, które noszą na przykład posążki Marii w różnych pochodach, czy pielgrzymują do różnych „świętych” miejsc, aby bić pokłony:
„Wysypują złoto z worka, a srebro ważą na szalach, wynajmują złotnika, aby z tego zrobił bożka, przed którym się pochylają i któremu pokłon oddają. (7) Biorą go na ramiona, noszą go i stawiają na swoim miejscu, gdzie stoi i skąd się nie rusza, a gdy się woła do niego, nie odpowiada, nikogo nie może wyrwać z jego niedoli. (8) Pamiętajcie o tym i przyznajcie się do winy, weźcie to do serca, wy odstępcy! (9) Wspomnijcie na sprawy dawne, odwieczne, że Ja jestem Bogiem i nie ma innego, jestem Bogiem i nie ma takiego jak Ja” (Izajasza 46:6-9).
Bóg wyraźnie w swoim Słowie przestrzega:
„Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze, i na ziemi w dole, i tego, co jest w wodzie pod ziemią. (5) Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą” (2 Mojżesza 20:4-5).
„Nie będziecie czynili sobie bałwanów ani stawiali sobie podobizny rzeźbionej, ani kamiennych pomników, ani też umieszczali kamiennych obrazów w ziemi waszej, by im się kłaniać; gdyż Ja, Pan, jestem Bogiem waszym” (3 Mojżesza 26:1).
„I przemówił Pan do was z tego ognia; głos słów słyszeliście, lecz postaci żadnej nie widzieliście, był tylko sam głos. (13) I oznajmił wam swoje przymierze, które nakazał wam zachowywać: dziesięć słów, które wypisał na dwóch kamiennych tablicach. (14) Mnie zaś rozkazał Pan w tym czasie nauczyć was ustaw i praw, abyście je pełnili na ziemi, do której zdążacie, aby ją wziąć w posiadanie. (15) Strzeżcie usilnie dusz waszych, gdyż nie widzieliście żadnej postaci, gdy Pan mówił do was na Horebie spośród ognia, (16) abyście nie popełnili grzechu i nie sporządzili sobie podobizny rzeźbionej, czy to w kształcie mężczyzny, czy kobiety, (17) czy w kształcie jakiegokolwiek zwierzęcia, które jest na ziemi, czy w kształcie jakiegokolwiek skrzydlatego ptaka, który lata pod niebem, (18) czy w kształcie czegokolwiek, co pełza po ziemi, czy w kształcie jakiejkolwiek ryby, która jest w wodzie pod ziemią” (5 Mojżesza 4:12-18).
Czy ty drogi czytelniku strzeżesz usilnie swojej duszy? Czy powierzyłeś ją innym ludziom?
Bóg powiedział Izraelitom, że nie życzy sobie, aby tworzyli jakikolwiek obraz czy posąg „kształtu mężczyzny czy niewiasty”, który miałby wyobrażać Prawdziwego Boga!
Wiele osób uparcie, wbrew temu, co mówi Stwórca usprawiedliwia się mówiąc:
„To tylko symbol, wyobrażenie, nie modlimy się do tego”, itp.
W takim razie, co oznacza:
– całowanie pomników,
– bicie im pokłonów,
– klękanie,
– zapalanie świeczek i składanie kwiatów,
– przystrajanie Aszer (Maryi),
– płacze na widok tzw. „świętych obrazów” podczas ich odsłon np. w Częstochowie oraz na całym świecie,
– pielgrzymki z posągami na czele, itp.
Co to wszystko oznacza?
Niewinną zabawę?
Czy raczej kpiny z Boga i Jego Słowa?
Oczywiście, że jest to rażąca kpina, odstępstwo, bunt i cześć oddawana demonom.
Ksiądz mówi (kłamie), że katolik nie składa czci obrazom, ale to przecież nie gdzie indziej jak w samym „Kodeksie Kanonicznym” możemy przeczytać:
„Należy zachować praktykę umieszczania w kościołach świętych obrazów, by doznawały czci ze strony wiernych; jednakże mają być umieszczane w umiarkowanej liczbie i z zachowaniem właściwego porządku, aby nie wywoływały zdziwienia u wiernych i nie dawały okazji do niewłaściwej pobożności” (Kan. 1188).
I kolejny, mówiący o obrazach jeszcze bardziej świętych:
„Obrazy drogocenne, a więc wyróżniające się starożytnością, artyzmem czy doznawanym kultem, umieszczone w kościołach lub kaplicach dla odbierania czci…” (Kan. 1189).
Poza tym, w jakim celu kościół rzymskokatolicki usunął starotestamentowe drugie kamienne przykazanie w swoich katechizmach? I dlaczego – żeby ludzie się nie domyślili – rozdzielił dziesiąte przykazanie na dwa, tak, aby zachować liczbę dziesięć?
Poniżej mamy doskonały przykład, takiego błędnego myślenia – „to tylko niewinny symbol” – gdyż tak samo rozumowali Izraelici, kiedy Bóg wyprowadził ich z Egiptu – uczynili sobie tylko symbol – wyobrażenie, którego skutkiem była śmierć 26 000 osób (2 Mojżesza 32:28, 35, por. 1 Koryntian 10).
Bóg chciał wytracić wszystkich, lecz za sprawą Mojżesza tego nie uczynił…
Spójrzmy:
„A gdy lud widział, że Mojżesz opóźniał zejście z góry, zgromadził się wokół Aarona i rzekli do niego: Nuże, uczyń nam bogów, którzy pójdą przed nami, nie wiemy bowiem, co się stało z owym Mojżeszem, mężem, który nas wyprowadził z ziemi egipskiej. (2) Odpowiedział im Aaron: Zdejmijcie złote kolczyki, które mają w uszach wasze żony, wasi synowie i wasze córki, i przynieście do mnie. (3) I pozdejmował cały lud złote kolczyki, które mieli w uszach swoich, i przynieśli je do Aarona. (4) I przyjął je z ich rąk, i ulał z tego w formie z gliny posąg cielca. Wtedy oni rzekli: To są bogowie twoi, Izraelu, którzy cię wyprowadzili z ziemi egipskiej. (5) Zobaczywszy to, zbudował Aaron ołtarz przed nim i kazał obwołać: Jutro będzie święto Pana. (6) I wstawszy nazajutrz wcześnie rano, złożyli ofiary całopalne i przynieśli ofiary pojednania; i usiadł lud, aby jeść i pić. Potem wstali, aby się bawić. (7) Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: Zejdź na dół, gdyż sprzeniewierzył się lud twój, który wyprowadziłeś z ziemi egipskiej. (8) Rychło zeszli z drogi, jaką im nakazałem. Zrobili sobie cielca ulanego, oddali mu pokłon, złożyli mu ofiarę i mówili: To są bogowie twoi, Izraelu, którzy cię wyprowadzili z ziemi egipskiej” (2 Mojżesza 32:1-8).
Tekst biblijny mówi jednoznacznie, że czyniąc posąg złotego cielca, żydzi chcieli uczcić Tego, Który ich wyprowadził z niewoli (2 Mojżesza 32:4).
Dlatego też Aaron, zapowiadając mającą się odbyć uroczystość, ogłasza ją, jako „święto ku czci JHWH” (2 Mojżesza 32:5 BT).
Bóg jeszcze wielokrotnie ganił odstępców od Jego przykazań za czasów Izraela.
„On nawet swoich synów oddał na spalenie w Dolinie Syna Chinnomowego, oddawał się wróżbiarstwu, czarom i gusłom, ustanowił wywoływaczy duchów i wróżbitów, wiele złego czynił w oczach Pana, drażniąc go. (7) Postawił też posąg rzeźbiony, który kazał sporządzić, w świątyni Bożej” (2 Kronik 33:6-7).
Te zakazy „wróżbiarstwa, czarów, guseł, wywoływania duchów, kontaktów/modlitw z rzekomymi zmarłymi, którymi w istocie są demony oraz czynienia rzeźb i obrazów nadal obowiązują, wbrew temu, co kłamliwie twierdzi kler, gdyż nawiązanie do tego wydarzenia znajdujemy w Nowym Testamencie w liście Pawła do Koryntian, gdzie ostrzega nas, abyśmy nie popełnili tego samego błędu, co Izraelici i nie zrobili sobie „niewinnego SYMBOLU”, w postaci obrazu, czy posągu, rzeźby…
„A to stało się dla nas wzorem, ostrzegającym nas, abyśmy złych rzeczy nie pożądali, jak tamci pożądali. (7) Nie bądźcie też bałwochwalcami.
(11) A to wszystko na tamtych przyszło dla przykładu i jest napisane ku przestrodze dla nas, którzy znaleźliśmy się u kresu wieków.
(14) Przeto, najmilsi moi, uciekajcie od bałwochwalstwa” (1 Koryntian 10:6, 11, 14).
Prawda o konieczności usunięcia wszelkiej formy bałwochwalstwa spośród ludu Bożego, jak widać jest również jednoznacznie wyrażona w Nowym Testamencie, jako Boży nakaz dla wszystkich wierzących:
„Jakiż układ między świątynią Bożą a bałwanami? Myśmy bowiem świątynią Boga żywego, jak powiedział Bóg: Zamieszkam w nich i będę się przechadzał pośród nich, I będę Bogiem ich, a oni będą ludem moim” (2 Koryntian 6:14-17)!
Od blisko 2000 lat prawdziwi czciciele wielbią Boga „w duchu i prawdzie” (Jana 4:21-24), a nie w przybytkach czynionych rękoma ludzkimi, gdyż obecnie Świątynię Bożą tworzy Bóg Ojciec (Ezechiela 11:16, Objawienie 21:22), Pan Jehoszua Chrystus, czyli Syn Boży (Jana 2:21, Hebrajczyków 9:11, Objawienie 21:22) oraz lud Boży (1 Koryntian 3:16-17, 6:19-20, 2 Koryntian 6:16-18, Efezjan 2:19-22).
Niestety dziś jest identycznie, jak w czasach starotestamentowych – totalne odstępstwo (trójca i cała masa innych niebiblijnych – uwłaczających Stwórcy wierzeń) i nieposłuszeństwo – tak jak po przygodzie izraelitów z cielcem, śladami nierozumnych i upartych osób w Izraelu szły następne pokolenia – tak jest i dziś.
„Naradziwszy się tedy, kazał król sporządzić dwa cielce ze złota i ogłosić ludowi: Dosyć już napielgrzymowaliście się do Jeruzalemu; oto bogowie twoi, Izraelu, którzy cię wyprowadzili z ziemi egipskiej. (29) I kazał jednego ustawić w Betelu, a drugiego ustawił w Dan. (30) Rzecz ta stała się pobudką do grzechu, lud bowiem pielgrzymował albo do tego w Betelu albo do tego w Dan (31) Pobudował też świątynki na wzgórzach i ustanowił kapłanami pierwszych lepszych z ludu, którzy nie należeli do domu Lewiego. (32) Nadto ustanowił Jeroboam w ósmym miesiącu, piętnastego dnia tegoż miesiąca, święto na wzór święta, jakie było obchodzone w Judzie, i składał ofiary na ołtarzu. Tak uczynił również w Betelu, składając ofiary cielcom, które kazał sporządzić. Osadził też w Betelu kapłanów ze świątynek na wzgórzach, które kazał pobudować. (33) Tak więc składał ofiary na ołtarzu, który kazał sporządzić w Betelu, piętnastego dnia ósmego miesiąca, to jest miesiąca, który sam wymyślił, aby w nim ustanowić święto dla synów izraelskich, i składał ofiary na ołtarzu, składając też ofiarę z kadzidła” (1 Królewska 12:28-33).
„Zachwiał się Bel, chyli się Nebo! Ich bałwany znalazły się na grzbiecie zwierząt i bydła; dawniej obnoszone przez was w pochodach, a teraz włożone, jako brzemię na zmęczone juczne bydło” (Izajasza 46:1).
Obnoszone bałwany, obrazy w pochodach – ponownie, co nam to przypomina?
Czy dzisiaj podczas pielgrzymek, czy pochodów z obrazami jest inaczej?
Komentarz chyba zbędny.
Pomimo to ludzie ci twierdzą, że służą Bogu (chociaż w ogóle Go nie znają, służą demonom w trójcy) – cóż za paradoks, mówią jak odstępczy Izraelici:
„Czcili więc Boga, ale służyli także swoim bogom według zwyczaju tych ludów, z których zostali uprowadzeni do niewoli, (34) i aż po dziś dzień postępują według dawnych zwyczajów. Nie czczą więc Pana i nie postępują według jego ustaw i jego praw, według zakonu i według przykazania… (41) I tak te narody oddawały cześć Panu, ale służyły też swoim bałwanom. Również ich synowie i wnuki postępują tak, jak postępowali ich ojcowie, aż do dnia dzisiejszego” (2 Królewska 17:33-34,41).
Oddawanie czci obrazom czy posągom jest poważnym grzechem.
„Posłuszeństwo lepsze jest niż ofiara, a uważne słuchanie lepsze niż tłuszcz barani. (23) Gdyż nieposłuszeństwo jest takim samym grzechem, jak czary, a krnąbrność, jak bałwochwalstwo i oddawanie czci obrazom” (1 Samuela 15:22-23).
Ponadto wizerunki Chrystusa w kościele diabła, tj. katolickim mają służyć również uwłaczaniu Jego wizerunkowi, wszak o Chrystusie czytamy w Piśmie:
„Mój grzbiet nadstawiałem tym, którzy biją, a moje policzki tym, którzy mi wyrywają brodę; mojej twarzy nie zasłaniałem przed obelgami i pluciem” (Izajasza 50:6).
Chrystus przebywając tu na ziemi, miał brodę i zdecydowanie krótkie włosy, gdyż apostoł Paweł pisał:
„Czyż sama natura nie poucza was, że mężczyźnie, jeśli zapuszcza włosy, przynosi to wstyd” (1 Koryntian 11:14).
Jak to ma się do tych bałwochwalczych malowideł Chrystusa z gładką twarzą i długimi włosami?
Celowo próbują Go poniżać doprawiając mu długie włosy.
Pierwsi chrześcijanie nie przykładali wagi do zewnętrznego wyglądu Zbawiciela, co potwierdził apostoł Paweł, mówiąc na przykład, iż już „nikogo nie znamy według ciała; a jeśli znaliśmy Chrystusa według ciała, to teraz już nie znamy” (2 Koryntian 5:16), „gdyż w wierze, a nie w oglądaniu pielgrzymujemy” (2 Koryntian 5:7).
Dlatego też żadna podobizna Chrystusa nie została przez nich sporządzona, ponieważ uważali, że należy „uciekać przed bałwochwalstwem” (1 Koryntian 10:14).
Nieznana im była katolicka „nowa ekonomia obrazów”.
Czyż Słowo nie przestrzega?
„Baczcie, byście pobożności swojej nie wynosili przed ludźmi, aby was widziano” (Mateusza 6:1).
Podobnie – świadkowie Jehowy, którzy potępiają bałwochwalstwo – lecz w swoich książeczkach, na ilustracjach ustalili już wygląd Jehoszua, apostołów i wszystkich ludzi Bożych, tak dokładnie, jak kościół katolicki na swych obrazach.
Ale co najważniejsze i najgroźniejsze – podobnie wpoili swoim wyznawcom – jak wyglądał Chrystus, a przecież tego nikt nie wie.
Tym sposobem świadkowie nie klękają przed obrazami, ale modląc się – widzą w myślach utrwalony przez „niewolnika” rzekomy obraz Pana Jehoszua, utrwalony na tysiącach obrazków „Strażnicy” i innych swoich periodyków…
Wracając do tematu, czyli kościoła rzymskokatolickiego, który Pismo nazywa „matką wszetecznic i obrzydliwości ziemi” (Objawienie 17:5).
Każde święto katolickie, to wymysł człowieka.
Przejedźcie się pierwszą lepszą drogą i zobaczcie ile jest przy samych tylko drogach poustawianych świątynek, posągów Aszer – Maryi, krzyży, itp.
O tym właśnie pisał prorok:
„Wymyślili też synowie izraelscy rzeczy niewłaściwe o Panu, Bogu swoim, pobudowali sobie świątynki na wzgórzach we wszystkich swoich miejscowościach, począwszy od baszty strażniczej aż do grodu warownego; (10) i nastawiali sobie słupów i posągów Aszery na każdym wyniosłym pagórku i pod każdym zielonym drzewem; (11) i spalali tam we wszystkich świątynkach na wyżynach kadzidła jak ludy, które Pan uprowadził przed nimi do niewoli; popełniali złe czyny, pobudzając Pana do gniewu. (12) Czcili też bałwany, o których powiedział im Pan: Nie czyńcie tego. (16) Odrzucili wszystkie przykazania Pana, Boga swego, i sporządzili sobie dwa odlewane cielce, sporządzili sobie posąg Aszery i oddawali pokłon całemu zastępowi niebieskiemu, i służyli Baalowi” (2 Królewska 17:9-12, 16).
Dlatego Stary Testament jest wspaniałym nauczycielem, który pokazuje na błędach ludzi, czego mamy unikać, co się Bogu nie podoba i jaka jest za to kara.
„Spustoszę wasze wzgórza i rozwalę wasze obeliski, i rzucę wasze trupy na rozwaliska waszych bałwanów, i obrzydzi was sobie moja dusza” (3 Mojżesza 26:30).
Ciekawe, że wielki obelisk stoi w samym centrum Watykanu, na placu Piotra. Przywieziony z Egiptu.
Paradoksalnie ci, którzy zachowują celibat, ustawili sobie pogański symbol seksu w samym centrum.
Stary Testament został spisany dla naszego pouczenia, abyśmy wyciągnęli wnioski z błędów tamtych ludzi.
„Cokolwiek, bowiem przedtem napisano, dla naszego pouczenia napisano, abyśmy przez cierpliwość i przez pociechę z Pism nadzieję mieli” (Rzymian 15:4).
Lecz w obecnych czasach jest jeszcze gorzej:
– tamtejszy Baal i triady bóstw zostały zastąpione trójcą świętą,
– słupy zamieniły się w krzyże,
– Aszery nazywane „królowymi niebios” ludzie zmienili na Maryje, również nazywane „królowymi niebios”,
– cielce zamienili na posągi i obrazy,
– fałszywi kapłani niepochodzący z rodu Lewiego, obecni są dzisiaj wszędzie, szczególnie w KRK, a przecież od śmierci Chrystusa nie ma ludzkiego kapłaństwa na wzór starotestamentowy – jest tylko jeden arcykapłan, nasz Pan i Król – Jehoszua, Syn Boga Jedynego, a wszyscy prawdziwie wierzący bez wyjątku – stanowią duchowe kapłaństwo – codziennie składają duchowe dary w postaci owocu warg, modlitw i osobistego świadectwa wiary, postępowania według nauki i przykazań Syna Bożego,
– podobnie jak wówczas ludzie poustalali sobie święta, które zdominowały całkowicie dzisiejsze czasy, pełne kłamstwa i obłudy.
Właśnie, dlatego apostoł Paweł pisze, że „całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości”, a dalej dodaje, że „przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, (4) i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom” (2 Tymoteusza 3:16, 4:3-4).
Spójrzmy dalej, czym obrażano i zdradzano Boga, jak to jest i dzisiaj:
„Za drzwiami i futrynami stawiałaś swój znak rozpoznawczy i tak zdradzając mnie odkryłaś swoje łoże, i weszłaś na nie, rozszerzyłaś je, zmówiłaś się z tymi, którym chętnie się oddajesz, mnożąc swoje cudzołóstwa z nimi. (11) Przed kim drżałaś i kogo się bałaś, że stałaś mi się niewierną i nie pamiętałaś o mnie, i nie wzięłaś sobie tego do serca? Czy nie jest tak? Ponieważ milczałem – i to od dawien dawna – dlatego nie bałaś się mnie. (13) Gdy będziesz krzyczeć, nie wybawią cię twoje ohydne bożki! Wiatr je wszystkie uniesie, zabierze powiew. Lecz kto na mnie polega, odziedziczy ziemię i posiądzie moją świętą górę” (Izajasza 57:8, 11 13).
Bałwochwalstwo jest w Biblii przyrównane do cudzołóstwa (1 Kronik 15:25), powyżej Bóg nazywa cudzołożnicą naród Izraelski, który poszedł własną drogą.
Znak rozpoznawczy za drzwiami i futrynami – co nam przypomina?
Czyż dzisiaj tych znaków nie jest cała masa?
Prawie w każdym domu krzyż, na każdym zakręcie, wszędzie gdzie się nie spojrzy.
„Przeklęty mąż, który zrobi podobiznę rzeźbioną lub laną, obrzydliwość dla Pana, dzieło rąk rzemieślnika, i ustawi go w ukryciu” (5 Mojżesza 27:15).
Dlaczego ludzie są tak nierozumni?
Dlaczego wolą słuchać ludzi zamiast swojego Stwórcę?
„Nie postawisz też sobie pomnika, którego Pan, Bóg twój nienawidzi” (5 Mojżesza 16:21).
Jeżeli jesteś szczery drogi czytelniku, to weźmiesz sobie te słowa do serca, jeżeli natomiast bardziej zależy ci na swoich dotychczasowych przyzwyczajeniach, „bo tak cię wychowano”, bo rodzina się obrazi, bo tak czyni większość ludzi, itp., to zdaj sobie proszę sprawę, że Bóg nienawidzi tych rzeczy i wyznaczył dzień, w którym będzie wszystkich sądził poprzez swego Syna, rozliczając ich z posłuszeństwa Jego Słowu.
Czy wówczas będziesz myślał podobnie?
Wiedz, że każdy odpowie za siebie, nie będziesz mógł powiedzieć, że tak mnie nauczono, że tak „kapłan” uczył…
„Albowiem każdy własny ciężar poniesie” (Galacjan 6:5).
Nie oszukuj się, wmawiając sobie, że to nic złego, że to tylko niewinny obraz Chrystusa na ścianie, a to tylko pomnik papieża, itd.
Jak już wiesz, w ten sam sposób oszukiwali siebie odstępczy Izraelici.
Obudź się i przejrzyj na oczy, otwórz swoje uszy na Słowo – uwierz w Jednorodzonego, Prawdziwego Syna Boga Jedynego zamiast w ludzko – szatańską trójcę i jej bałwochwalcze wyobrażenia – a zajaśnieje ci światło Prawdy, które jest na obliczu Chrystusa.
Czy tak bardzo chcesz, aby również do ciebie odnosiły się poniższe słowa?
„Wytwórcy bałwanów są w ogóle niczym, a ich ulubione wytwory są bez wartości, ich czciciele są ślepi, a oczywista ich niewiedza naraża ich na hańbę. (13) Snycerz rozciąga sznur, kreśli zarysy czerwonym ołówkiem, wycina go dłutem, wymierza go cyrklem i wykonuje go na podobieństwo człowieka, jako piękną postać ludzką, która ma być ustawiona w domu,(18) Nie mają poznania ani rozumu, bo zaślepione są ich oczy, tak że nie widzą, a serca zatwardziałe, tak że nie rozumieją.(19) A nikt tego nie rozważa i nikt nie ma tyle poznania i rozumu, aby rzec: Jedną jego połowę spaliłem w ogniu i na jego węglach napiekłem chleba, upiekłem też mięso i najadłem się, a z reszty zrobię ohydę i będę klękał przed drewnianym klocem?” (Izajasza 44:9, 13, 18-19).
„Gdyż bóstwa ludów są marnością. Są dziełem rąk rzemieślnika pracującego dłutem w drzewie, ściętym w lesie, (4) które przyozdabiają srebrem i złotem, umacniają gwoździami i młotami, aby się nie chwiało. (5) Są jak straszak na polu ogórkowym, nie mówią, trzeba je nosić, bo nie mogą chodzić. Nie bójcie się ich, bo nie mogą szkodzić, lecz nie mogą też nic dobrego uczynić.(8) Wszyscy co do jednego są głupi i nierozumni; niedorzecznością jest cześć oddawana drewnu. (14) Głupi jest każdy człowiek i bez rozumu, na wstyd naraża się każdy złotnik z powodu bałwana, gdyż złudą są i bez życia jego odlane bożki. (15) Są nicością, dziełem wartym śmiechu, które w czasie swojego nawiedzenia poginą” (Jeremiasza 10:3-5, 8, 14-15).
Bóg pyta w swoim Słowie:
„Z kim więc porównacie Boga i jakie podobieństwo mu przeciwstawicie? (19) Czy bałwana, którego ulał rzemieślnik, a złotnik powlókł złotem i przylutował srebrne łańcuszki? (20) Kogo z powodu ubóstwa na to nie stać, obiera sobie drzewo nie próchniejące, wyszukuje sobie zręcznego rzemieślnika, aby sporządził bałwana rytego, który się nie chwieje.(25) Z kim więc mnie porównacie, że mam mu być równy? – mówi Święty” (Izajasza 40:18-20, 25).
Próba wyobrażania Boga poprzez martwy, ślepy, głuchy, niemy i niczego nieodczuwający obraz czy posag – jest zniewagą Stwórcy:
„Bożyszcza ich są ze srebra i złota, Są dziełem rąk ludzkich. (5) Mają usta, a nie mówią, Mają oczy, a nie widzą. (6) Mają uszy, a nie słyszą, Mają nozdrza, a nie wąchają. (7) Mają ręce, a nie dotykają, Mają nogi, a nie chodzą, Ani nie wydają głosu krtanią swoją. (8) Niech będą im podobni twórcy ich, Wszyscy, którzy im ufają!” (Psalm 115:4-8).
Nic w tej kwestii nie zmieniło się u Boga od czasu ustanowienia Nowego Przymierza:
„Mienili się mądrymi, a stali się głupi. (23) I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy” (Rzymian 1:22-23, 25).
Bóg nadal jeszcze cierpliwie czeka i zapewnia:
„Lecz gdy bezbożny odwróci się od wszystkich swoich grzechów, które popełnił, i będzie przestrzegał wszystkich moich przykazań, i będzie wykonywał prawo i sprawiedliwość, na pewno będzie żył, nie umrze. (22) Nie będzie mu się przypominać żadnych jego przestępstw, które popełnił, będzie żył przez sprawiedliwość, którą się kierował. (23) Czy rzeczywiście mam upodobanie w śmierci bezbożnego – mówi Wszechmocny Pan – a nie raczej w tym, by się odwrócił od swoich dróg i żył?” (Ezechiela 18:21-24).
„Powiedz im: Jakom żyw – mówi Wszechmocny Pan – nie mam upodobania w śmierci bezbożnego, a raczej, by się bezbożny odwrócił od swojej drogi, a żył. Zawróćcie, zawróćcie ze swoich złych dróg! Dlaczego macie umrzeć, domu izraelski?” (Ezechiela 33:11).
„A gdy wrócą tam i usuną z niej wszystkie jej ohydy i wszystkie jej obrzydliwości, (19) wtedy Ja dam im nowe serce i nowego ducha włożę do ich wnętrza; usunę z ich ciała serce kamienne i dam im serce mięsiste, (20) aby postępowali według moich przepisów, przestrzegali moich praw i wykonywali je. Wtedy będą mi ludem, a Ja będę im Bogiem. (21) Lecz tym, których serce idzie za ich ohydami i obrzydliwościami, włożę ich postępki na ich głowy – mówi Wszechmocny Pan” (Ezechiela 11:18-21).
„Tak mówi Wszechmocny Pan: Nawróćcie się i odwróćcie od swoich bałwanów, i odwróćcie swoje oblicza od wszystkich swych obrzydliwości” (Ezechiela 14:6).
Drogi czytelniku, dlaczego miałbyś ginąć?
Nawróć się do Boga żywego i pójdź za Jego Synem, usuń ze swojego życia, to czego Bóg nienawidzi i nie łudź się więcej, gdyż „niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy ani cudzołożnicy, ani rozpustnicy, ani mężołożnicy, (10) ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy Królestwa Bożego nie odziedziczą” (1 Koryntian 6:9-10).
„A to jest żywot wieczny, aby poznali ciebie, [1] jedynego prawdziwego Boga i [2] Jezusa Chrystusa, którego posłałeś” (Jana 17:3).
„Bo chociaż nawet są tak zwani bogowie, czy to na niebie, czy na ziemi, i dlatego jest wielu bogów i wielu panów, (6) wszakże dla nas istnieje tylko [1] jeden Bóg Ojciec, z którego pochodzi wszystko i dla którego istniejemy, i [2] jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko istnieje i przez którego my także istniejemy. (7) Lecz nie wszyscy mają właściwe poznanie; niektórzy bowiem, przyzwyczajeni dotąd do bałwochwalstwa…” (1 Koryntian 8:5-7).
Paweł Krause
